Psikus pierwszaczek robi się tak, że zwijasz dłoń w pięść, albo w beczkę, jak to określa Erna i
ustawiasz ją pionowo, a kciuk nie chowa się wewnątrz, tylko zamyka beczkę od
góry – cyk, cyk, cyk, kciuk dziobie w pięść jak klapeczka, albo jak cyngiel. Kurek. Spust. I podsuwasz kułak pod
dłoń jakiegoś delikwenta.
- Otwórz pepsi! – chichocze Erna.
Kciuk miarowo uderza w palec wskazujący zawinięty w beczkę. Silny otwiera pepsi
w dłoni Erny. Energicznie ciągnie za cyngiel.
- Jesteś seksi! – zaśmiewa się Erna.
(odpytana na okoliczność, że czyli jaki konkretnie, Erna tonie w błędnych
skojarzeniach).

Psikus pierwszaczek w wersji Silnego wygląda w szczegółach tak samo, jeżeli
chodzi o sposób zwijania palców w beczkę. Cyk, cyk, cyk, kciuk Silnego kołacze w ściśle
zwiniętą pięść.
- Zamknij! – nakazuje Silny.
Erna zamyka.
- Jesteś koja! – chichocze Silny.
Cola, w sensie.

A dzisiaj Gołuchów.
To znaczy Narnia.